Spełniając obietnicę wrzucam pierwszą recenzję ;)
Pierwsza maseczka to maseczka to maseczka drożdżowa.
Składniki:
-Dwie łyżki mleka
-100 g drożdży
Wszystko to mieszamy. Powinna powstać gęsta masa, którą nakładamy na oczyszczoną twarz omijając okolice oczu. Czekamy aż zaschnie i zmywamy letnią wodą. Maseczka wygładza cerę i matowi ją. Skóra jest miła i jędrna w dotyku. Niweluje powstawanie zaskórników.
Kolejną maseczką jaką chce Wam przedstawić jest maseczka miodowa.
Składniki:
-Trzy łyżki miodu
-Jajko
-Dowolna odżywka do włosów (ja użyłam z firmy ZIAJA do zniszczonych włosów)
Mieszamy wszystko razem i nakładamy na umyte, lekko osuszone włosy. Zmywamy po około 20 minutach. The end... Włosy są miękkie w dotyku, odżywione, z przyjemnym zapachem miodu. Rozczesują się lepiej, a mam z tym duży problem.
A oto efekty: Przed i Po
P.S... Przepraszam za jakość niektórych zdjęć. Zdjęcie "po" a dokładnie włosy mogą wyglądać nieco gorzej przez to że suszyłam je suszarką, a nie powinnam. :)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz