wtorek, 15 stycznia 2013

Na początku chcę Was bardzo przeprosić za tak długą przerwę w pisaniu i prowadzeniu bloga. Z małymi problemami już wracamy. I obiecujemy pisać więcej i częściej :)

 

Dzisiejszy post będzie o Aloesie. 



Aloes jako roślina domowa najczęściej jest ozdobą parapetów. Można jednak wykorzystać go do lecznictwa. No i oczywiście do kosmetologi. 
Posiada właściwości Bakteriobójcze, Grzybobójcze i Wirusobójcze. Aloes wykorzystywany jest również w leczeniu trądziku. Najlepiej jest wykorzystać świeży liść z rośliny doniczkowej (można je jednak przechowywać w lodówce). Przecinamy go wzdłuż i smarujemy skórę miąższem. Skóra staje się gładka i czysta. 





Można go stosować codziennie. Skóra jest wtedy dobrze nawilżona, napięta i wypryski na skórze znacznie się zmniejszają. Stosowałam go zarówno na twarzy jak i na innych częściach ciała na których pojawił się pryszcz. Po przykładaniu miąższu, wyprysk znikał w ciągu 2-3 dni. 



Można też stosować maseczki i maski z aloesu które są na prawdę rewelacyjne. 
Jako że jest to roślina doniczkowa zapewne większość z Was na ją na swoim oknie. Można ją zatem pozytywnie wykorzystać.  :)

UWAGA! 
W Aptece można kupić sok z aloesu który pozytywnie działa na ogólną kondycję skóry. Nie należy pić soku który sami wyciśniemy ponieważ działa on silnie przeczyszczająco!

Pozdrawiam :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz