niedziela, 3 marca 2013

Maseczki AA

 Ostatnio będąc w Rossmannie  w ręce wpadły mi maseczki firmy AA. Jako że mam bardzo dobre wspomnienia z tą firmą postanowiłam przetestować te maseczki. Wybrałam Maseczkę Intensywnie odżywiającą i Maseczkę Matująco- regenerującą. 







Maseczka Intensywnie odżywiająca:

Jej receptura zawiera zestaw niezbędnych regenerujących składników które stymulują odnowę komórkową i hydrolipidową barierę skóry.

Opakowanie zamiera 2x5ml i niestety jest to za mało jeśli chodzi o nakładanie na twarz, szyję i dekolt. Jedna saszetka wystarcza na twarz natomiast drugą należy nałożyć na szyję i dekolt, a więc minus jest mało wydajność.
Do plusów należy jednak zaliczyć iż obietnice złożone na pakowaniu przez producenta zostają spełnione. Maseczka odżywia  nadaje zdrowy koloryt cerze a skóra zdaje się być zregenerowana i nawilżona.
Zaraz po nałożeniu lekko szczypie, ale to z czasem przechodzi. Skóra dosłownie ją pochłania, jednak zostaje lekko tłusta wiec należy ją nakładać wieczorem gdy wiemy że nigdzie już nie będziemy wychodzić. Gorąco polecam

Maseczka Matująco- regenerująca:

Receptura zawiera bogaty zestaw składników które zwężają rozszerzone pory, ponadto ma zmatowić skórę.

I tym razem opakowanie mieści 2x5ml i również jest to zbyt mało.
Plusem jest to że nie zapycha, lekko matuje ale ten efekt nie utrzymuje się zbyt długo.
Nie zauważyłam jednak żadnych skutków ubocznych, krostek, wyprysków lub zaczerwień. W porównaniu z jej siostrą w wersji "malinowej" ta maseczka szału nie zrobiła.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz